Święta, święta.. I maraton za pasem.

Każdy na słowo „święta” ma przed oczami stół zastawiony jedzeniem i biesiadowanie od rana do wieczora. Na szczęście, święta u mnie w domu wyglądają nieco inaczej, gdyż są przeplatane dużą ilością aktywności fizycznej.

12903687_1105867442797628_2098386686_o

Potrawy i ciasta również są lekkie, ryby, deser jaglany, sałatki bez zbędnego majonezu..

Nie wiem jak Wy, ale bardzo nie lubię się objadać. I nigdy tego na święta nie robię. Wolę zjeść mniej, żeby mieć później miejsce na kawałek ciasta, ale zwyczajnie jem tyle, ile mogę. No i oczywiście spacer z rodzinką czy szybki trening to punkt obowiązkowy na świątecznej liście. Nie jestem też na żadnej diecie – lubię zdrowy tryb odżywiania się.

12921847_1105873416130364_169633450_o

Musiałam oczywiście także wziąć pod uwagę to, że coraz większymi krokami zbliża się pierwszy maraton. Zbyt pełny żołądek nie był więc wskazany, a w pędzie świątecznych przygotowań również trzeba było znaleźć czas na rower.

W tym roku pogoda dopisała na tyle, że przeplatałam jazdę na rowerze, wypadami na biegówki do Czech. Trochę słońca, którego w zimowych warunkach też nie zabrakło, dało mi wielkiego kopa na cały nadchodzący sezon, czego ostatnimi czasy bardzo potrzebowałam.

12903639_1105873186130387_1004461957_o 12921968_1105873482797024_1172441163_o

Co do samego maratonu – miałam do wyboru dwa dystanse – MINI 36km i MEGA 55km. Nie jest to tylko pierwszy maraton w tym roku, ale również pierwszy start w życiu, z tego też powodu zdecydowałam się na mniejszy dystans. Chcę sprawdzić jak mi pójdzie i jak mój organizm zareaguje. Z czasem mam nadzieję zwiększać dystanse.

12896479_1105873119463727_1674155340_o

Sam maraton odbędzie się 10-go kwietnia w Dolsku. Mam nadzieję, że również się wybieracie, jeżeli tak, to do zobaczenia na miejscu!

12896462_1105866676131038_1889352611_o 12899564_1105866749464364_1324959749_o

 

 

Czekoladowe brownie z kaszy jaglanej

Niestety, nie ma co ukrywać, uwielbiam wszelkiego rodzaju ciasta, oczywiście najbardziej te domowe, zdrowe i bez ogromnej ilości cukru. Na szczęście przy tak dużej aktywności fizycznej, która góruje w moim codziennym życiu mogę sobie czasami pozwolić na takie pyszności. Często kombinuje w kuchni robiąc różne FIT ciasteczka czy ukochaną szarlotkę. Tym razem postanowiłam upiec coś z użyciem kaszy jaglanej. Padło na czekoladowe brownie.  Wykonanie jest banalnie proste, a smak warty zachodu.

image1

Składniki na keksówkę 28cmx12cm

– woreczek kaszy jaglanej

– 2 banany

– 3 jajka

– ¼ szklanki ksylitolu (lub dowolny inny cukier/słodzik) ( polecam ten z firmy Logico, tak samo jak olej kokosowy)

– ¼ szklanki miodu

– 5 łyżeczek oleju kokosowego (lub rzepakowego)

– pół szklanki kakao naturalnego

– pół szklanki mleka

Kaszę gotujemy według przepisu na opakowaniu, studzimy i blendujemy z bananami. Resztę składników dokładnie mieszamy, dodajemy do kaszy i całość ponownie blendujemy, aby nie było żadnych grudek. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (góra-dół), gotową masę wylewamy do formy i pieczemy około 50 minut do tzw „suchego patyczka”. Po około 30 minutach proponuję włączyć termoobieg. Po wyciągnięciu z piekarnika czekamy aż wystygnie, aby dobrze się związało i dopiero wtedy kroimy.

DCIM100GOPROGOPR1618.

DCIM100GOPROGOPR1628.

Jeżeli wolicie słodsze ciasto, możecie dodać do masy więcej cukru/miodu/słodzika.

Najelepiej smakuje z jogurtem naturalnym i wiśniami lub rozpuszczoną gorzką czekoladą i wiórkami kokosowymi.

Ciasto wychodzi mocno czekoladowe, mało słodkie i idealnie wilgotne w środku. Świetnie nadaje się na szybką przekąskę na rowerze. Smacznego!

image1 (2)

 

 

Kellys Team w sezonie 2016

W zeszły weekend, w Wiśle, po raz pierwszy odbyło się oficjalne spotkanie całego Kellys Team’u.

Jestem bardzo podekscytowana a jednocześnie dumna z faktu, że mogę współpracować z takimi wspaniałymi ludźmi i że to akurat mnie Kellys wybrał na swoją zawodniczkę.

We wspomniany weekend żadne z nas nie próżnowało – nagrywanie, sesja zdjęciowa, trening.. A w ciągu tych dwóch szalonych i zapracowanych dni trzeba było się przecież lepiej poznać i dowiedzieć czegoś o sobie.

_DSC1203net

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, w skład naszego Teamu wchodzi trzech uzdolnionych chłopaków: Bartosz Giemza, który będzie startował głównie w enduro i downhill’u, udowadniał przez cały weekend że jest naprawdę dobry w tym co robi.

_DSC0612net

Mateusz „Balon” Baliński, najdłuższy stażem , bo już od tamtego roku dumnie reprezentuje barwy Kellysa w enduro, któremu uśmiech nie schodzi z twarzy nawet na sekundę.

_DSC0924net

Najmłodszy zawodnik, 15-letni Krzysztof „Kriss” Kaczmarczyk, pomimo swojego młodego wieku niezwykle uzdolniony, całą swoją uwagę skupi na zjazdówce.

_DSC1016net

No i oczywiście jedna mała perełka, czyli ja. Głównie starty w maratonach, trochę lekkiego enduro.. I co tu dużo pisać, lubię RÓŻ 😀

_DSC0357net

Bardzo się cieszę, że dzięki całemu projektowi mogę rozwijać siebie i swoje pasje, poznawać takich niesamowitych ludzi, robić to co kocham i nie nudzić się nawet przez sekundę! Takie rzeczy sprawiają, że chce się żyć, a nasza codzienność jawi się w samych jaskrawych barwach. To wszystko niesamowicie motywuje do działania.

_DSC1112net

Ktoś musiał pracować, żeby ktoś mógł się obijać.. 😀

_DSC0476net

Oczywiście nie obeszło się bez nauki Białowłosej – jak poprawnie skakać.

_DSC0313net

A to zdjęcie podobno mówi DUŻO.. Oceńcie sami 😀

Jak widać, oprócz tego, że jesteśmy zawodnikami, jesteśmy też zwykłymi młodymi ludźmi, którzy lubią się śmiać i dobrze spędzać czas!

Mam nadzieję, że poza ciągłym czytaniem kim jesteśmy, będziecie mieli okazję poznać nas w sezonie i przekonać się na żywo jacy jesteśmy naprawdę. I obyście się nie zawiedli. Do zobaczenia!

_DSC1188net