Święta tuż, tuż, przygotowań pełno, bo rodzina przyjeżdża, bo pracy dużo, bo okna trzeba umyć, bo jajka poświęcić, bo wszystko na ostatnią chwilę… No i przecież na rower trzeba jechać 😀 Z tego też powodu mam dla Was przepis na idealne ciasto na ostatnią chwilę. Kokosowy sernik bez sera. Gwarantuję, że smakuje identycznie jak sernik, a nie ma w nim ani grama tego składnika. Jest w 100% fit, mało kaloryczny, naprawdę ciężko uwierzyć że to nie jest właśnie to klasyczne, mało zdrowe ciacho Wielkanocne. A co najważniejsze, zadowoli nawet najbardziej wymagające podniebienie wujka Staszka.. 😀

 

Składniki na mniejszą keksówkę:

-100g mąki kokosowej (szukajcie takiej z obniżoną zawartością tłuszczu)

-30g mąki ryżowej

-banan

-jajko

-łyżeczka proszku do pieczenia

-20g oleju kokosowego (BioLogico.pl)

-200ml wody

-200ml mleka

-1/4 szklanki ksylitolu (mi tyle słodyczy wystarcza, ale można dodać więcej, wg uznania) (BioLogico.pl)

-skórka otarta z cytryny + sok z cytryny (można pominąć)

-wiórki kokosowe

W jednej misce łączymy wszystkie suche składniki, w drugiej rozgniatamy banana, dodajemy jajko, rozpuszczony olej kokosowy, sok i skórkę z cytryny, wodę oraz mleko. Dokładnie mieszamy i przelewamy do suchych składników. Wszystko mieszamy tylko do momentu połączenia się składników. Ciasto przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy wiórkami kokosowymi i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, pieczemy 50 minut. Przed pokrojeniem studzimy. Najlepiej smakuje podane z jogurtem naturalnym i masłem orzechowym. PYCHAA :)

 

ciacho1

 

 

Share This