Przez ostatnie tygodnie było mi dane testować świetny rower, jakim jest Whyte 29-CS. Carbon, duże koła, pełne XT, sztywna rama, można by rzec – rower idealny do ścigania. Tak, tak jest. Rower jedzie jak ze wspomaganiem.

 

img_8748

 

Jak już było dane przekonać się wielu osobom, Whyte ma bardzo szczególną specyfikację. Dzięki temu rower ten świetnie sprawdza się na ścieżkach i trailach! Green line w Kluszkowcach czy ścieżki w Bielsku, wydawać by się mogło – będzie łupanka. A tu wielkie zaskoczenie. Rower świetnie wybiera wszystkie nierówności. Oczywście, cały czas trzeba brać pod uwagę fakt, że nie jest to full. Jednak jak na HT – bajka!

 

DCIM101GOPROGOPR3383.

 

Kto by pomyślał, że można złapać aż taki fajny flow na sztywnym rowerze? Można. To chyba magia? Nie, to właśnie Whyte :) Jedziesz i niby wiesz że to sztywniak, że to nie to samo. Ale po kilku przejechaniu kilku fajnych ścieżek czeka Cię miłe zaskoczenie i banan na twarzy.

 

DCIM101GOPROGOPR3378.

 

Każdy rower tej firmy jest dopracowany w każdym szczególe i pomimo że ten model w różu nie występuje (hehe) zachwycił mnie od pierwszego spojrzenia i od pierwszego przekręcenia korbą. Czarno-limonkowy mat, ze świetnymi czarnymi naklejkami RockShox’a (bez hamskich, białych) i delikatnymi, białymi napisami Whyte w połączeniu z białym logo. Kto by się nie zachwycił? Gładki w dotyku, bez brzydkich spawów. Blokada amortyzatora na kierownicy też robi robotę. Jedyny minus to brak regulowanej sztycy (tej z manetką na kierownicy :)).

 

DCIM101GOPROGOPR3382.

img_8747

 

Podsumowując, jeżeli wciąż nie możesz się zdecydować czy wolisz fulla, bo weekendowe wyjazdy tego wymagają, czy jednak HT bo codziennie do pracy trzeba jeździć i na szosę (chodnik) czasami miło wyskoczyć to Whyte 29-CS jest rozwiązaniem idealnym!

PS. Plecak Camelbak idealnie pasuje kolorystycznie! 😀 Wkrótce recenzja na blogu :)

 

DCIM101GOPROGOPR3384.

DCIM101GOPROGOPR3393.

 

 

Share This