Noworoczna szarlotka z budyniem

W 100% zdrowa i fit, czyli to, co tygryski lubią najbardziej. :) No bo kto nie kocha szarlotki? W dodatku tej wersji z budyniem i dużą ilością cynamonu? Nie znam takiej osoby. W końcu, po wielu eksperymentach, wyszedł mi przepis idealny, dlatego postanowiłam się nim z Wami podzielić. W tej wersji znajdują się same dobre węglowodany + oczywiście jabłka, które jak wiemy, świetnie odkwaszają organizm. Do tego zdrowy tłuszcz w postaci masła klarowanego. Jest to więc idealny deser dla sportowców. Pychaaaa.

 

Przepis na większą blaszkę:

Ciasto:

– 200g mąki gryczanej* (BioLogico zawsze zdaje egzamin!)

– 100g mąki ryżowej *

– 100g mąki jaglanej* (również polecam tą od BioLogico)

– 3 łyżki jogurtu greckiego

– 2 żółtka + całe jajko

– ¼ szklanki cukru kokosowego lub ksylitolu*

– 150g masła klarowanego

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

  • W misce wymieszać mąki, cukier, proszek do pieczenia i masło. Dodać pozostałe składniki, zagnieść ciasto, podzielić na dwie części, 2/3 i 1/3 i schłodzić w zamrażarce.

 

*Jeżeli nie jesteście aż takimi fanami zdrowego odżywiania, możecie po prostu dać 400g mąki krupczatki. To samo tyczy się ksylitolu i cukru kokosowego, możecie go zamienić na cukier trzcinowy.

Jabłka:

– 8 dużych, słodkich jabłek

– cynamon

  • Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę, wrzucić do dużego garnka, wlać pół szklanki wody i gotować pod przykryciem aż zmiękną. Później ściągnąć przykrywkę, poczekać aż woda odparuje, dosypać cynamonu wedle uznania i mieszać aż połowa jabłek zamieni się w mus.

Budyń:

– 2 opakowania budyniu śmietankowego lub waniliowego bez cukru

– łyżka ksylitolu

  • Budyń robimy według przepisu na opakowaniu, dodajemy jednak mniej mleka (budyń ma być gęsty) i dodajemy tylko łyżkę ksylitolu, gwarantuję, że to w pełni wystarczy.

 

  1. W czasie, w którym gotują nam się jabłka, wyciągamy większą część ciasta, rozwałkowujemy i wykładamy na natłuszczoną blachę. Na to wykładamy gotowe jabłka, ugotowany budyń. Wyciągamy mniejszą część ciasta, i na budyniu robimy kratkę, kruszonkę lub wycinamy gwiazdki. Pieczemy 45 min w 180 stopniach. Kroimy dopiero do ostygnięciu, inaczej budyń się rozpłynie i zrobi się ciapa. :) PYCHAAAAA! Smacznego!

 

szarlo

 

 

Kokosowa jaglanka z karmelizowanymi jabłkami

Śniadanie możemy podzielić na dwie grupy. Węglowodanowe i białkowo-tłuszczowe. Nie będę się rozwijać na temat wad i zalet każdego z nich, bo wszystko zależy od własnych upodobań, organizmu, diety czy formy treningu. U mnie bezapelacyjnie króluje śniadanie węglowodanowe i to się raczej nie zmieni.

Dzisiejszy przepis jest właśnie przykładem śniadania węglowodanowego, ale dla drugiej grupy osób świetnie sprawdzi się także na kolację.

O tej porze roku warto rozgrzewać się ciepłymi i pożywnymi śniadaniami, z dodatkiem sezonowych owoców, tutaj jabłek, które odkwaszają organizm oraz cynamonu, który rozgrzewa. Jest to świetna propozycja dla sportowców. A jak wiadomo o tej porze roku jabłka i cynamon są na czasie. Warto więc z tego korzystać.

 

Kokosowa jaglanka z karmelizowanymi jabłkami.

Składniki na jedną porcję (są one uwarunkowane pod moje zapotrzebowanie, porcja więc nie jest duża):

– 3 łyżki kaszy jaglanej

– pół szklanki mleka

– pół szklanki wody

– małe jabłko

– łyżeczka miodu

– łyżka oleju kokosowego

– wiórki kokosowe

– cynamon

– rodzynki

– orzechy włoskie

 

Kaszę płuczemy na sitku i gotujemy na wodzie i mleku aż wchłonie cały płyn. Na patelni rozpuszczamy olej kokosowy z miodem, jabłko obieramy, kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię i smażymy kilka minut. Dodajemy cynamon i mieszamy. Do ugotowanej kaszy wsypujemy wiórki kokosowe (można też dodać odrobinę cukru kokosowego) i mieszamy. Przekładamy na talerz, dodajemy uprażone jabłka, rodzynki i orzechy włoskie. I zjadamy! Smacznego :)

Posiłek zrobiony dzięki produktom dostarczonym od BioLogico.pl

 

img_4441

 

 

Czekoladki domowej roboty

Jakiś czas temu na fanpejdżu mogliście zobaczyć zdjęcie domowych, w 100% zdrowych i naturalnych czekoladek mojej produkcji. Ciągle się o nie dopytujecie, a przepis jest naprawdę banalnie prosty, dlatego też mając ten piękny, listopadowy weekend i siedząc w domu z poobijanym kolanem postanowiłam Wam ten dzień osłodzić.

 

Składniki na około 12 sztuk (foremka na kostki lodu):

– 2 duże, kopiaste łyżki oleju kokosowego (jeżeli nie chcecie, aby Wasze czekoladki miały kokosowy posmak, wystarczy użyć oleju bezzapachowego, który jest neutralny)

– łyżka miodu

– 3-4 łyżki prawdziwego kakao ( tak, aby masa nie była za gęsta, ale też nie za rzadka)

 

Olej razem z miodem rozpuszczamy na małym ogniu i dokładnie mieszamy (pamiętajcie, że te dwa składniki się nie połączą), ściągamy z gazu i dodajemy kakao. Bardzo dokładnie mieszamy i przelewamy do foremek. Dodatki możecie wrzucać wedle uznania. Masło orzechowe, wiórki kokosowe, orzechy, suszone owoce, cynamon.. Co tylko wpadnie Wam do głowy. Foremkę z czekoladkami wsadzamy do zamrażalnika i po 15 minutach są już gotowe. Przechowujcie je w zamrażalniku.

Wszyscy, którzy do tej pory próbowali tych czekoladek uważają, że smakują identycznie co wysokoprocentowa, gorzka czekolada. Najlepsze w nich jest to, że możecie wrzucić do nich co chcecie lub zostawić bez dodatków i w pełni poczuć smak czekolady. Smacznego!

Olej i kakao wykorzystane do czekoladek są firmy BioLogico, sprawdzają się idealnie!

 

czeko

 

 

Ciastka owsiane z musem jabłkowym

Wraz z nadejściem jesieni (niestety nie tej polskiej, złotej i słonecznej, ale tej która sprawia że jedyne na co mam ochotę to leżeć pod kocem, pić herbatę i jeść ciastka :D) pojawiają się w mojej głowie nowe przepisy na słodkości do popołudniowej kawy.  Jeżeli macie podobnie i również macie ciągłą ochotę na słodkie (och, utrapienie) to podaję przepis na małe co nie co, które możecie podjadać z czystym sumieniem. Są to ciastka owsiane z musem jabłkowym i z przyprawami korzennymi, czyli idealne na obecną porę roku.

 

Składniki na około 12 sztuk:

– 2 jabłka starte na tarce o małych oczkach

– szklanka płatków owsianych

– pół szklanki płatków jaglanych

– jajko

– łyżeczka cynamonu

– łyżeczka proszku do pieczenia

– łyżeczka kakao

– rodzynki

– orzechy włoskie, migdały

– łyżka miodu

– łyżka oleju kokosowego

Starte jabłka łączymy z płatkami owsianymi, jaglanym i z jajkiem i odstawimy na jakieś 15 minut. Po tym czasie rozpuszczamy miód z olejem i dodajemy do masy wraz z resztą dodatków (jeżeli wolicie słodsze ciastka, dajcie więcej miodu). Dokładnie mieszamy, formujemy w rękach ciastka, układamy na blaszce do pieczenia i pieczemy około 15-20 minut w 170 stopniach.

 

Ciastka łatwo możecie również zabrać ze sobą na rower, będę idealną przekąską w trakcie lub po treningu! Smacznego :)

 

img_4036

 

 

Śniadaniowe propozycje dla aktywnych

Nie wiedziałam na który przepis się zdecydować i wrzucić tutaj, więc mam dla Was dwie śniadaniowe propozycje. Zdrowe, smaczne i oczywiście na słodko. No bo ileż można jeść owsiankę na śniadanie? Moje propozycje może i zajmują trochę więcej czasu, ale zawsze można wstać 5 minut wcześniej.. albo kombinować na weekend. Wszystkie suche składniki do poniższych śniadań pochodzą od BioLogico.pl. Polecam!

 

Propozycja numer 1: Placki z mąki kokosowej.

Coś dla miłośników kokosa, do których zdecydowanie się zaliczam. Jestem zwolenniczką dostarczania organizmowi zdrowych i pełnowartościowych tłuszczy. Jednym z nich jest oczywiście kokos. Jest to propozycja śniadania BT (białkowo-tłuszczowego).

Przepis na dwie porcje:

– jajko

– pół szklanki mleka

– 3 łyżki mąki kokosowej

– łyżeczka proszku do pieczenia

– łyżeczka cukru kokosowego (bądź innego, dowolnego słodu, np. miodu)

– olej kokosowy do smażenia

 

Wszystkie składniki blendujemy i nakładamy łyżką na mocno rozgrzany olej kokosowy. Smażymy na średnim ogniu około 3 minut i obracamy na drugą stronę na minutę. Gotowe placki można udekorować np. jogurtem naturalnym, wiórkami kokosowymi i świeżymi owocami.

IMG_1936

 

 

Propozycja numer 2: Omlet z płatkami jaglanymi.

Jeżeli lubicie smak płatków jaglanych, zdecydowanie polecam. Ja raz spróbowałam i od razu się zakochałam, z pewnością ten omlet będzie częstym gościem na moim talerzu.

Składniki na jedną porcję:

– jajko (jeżeli chcecie aby omlet był bardziej syty, można dać dwa jajka)

– 4 łyżki płatków jaglanych

– łyżeczka proszku do pieczenia

– łyżeczka ksylitolu (lub innego słodu, np. miodu)

– łyżka mąki kokosowej

– olej kokosowy do smażenia

Polewa czekoladowa:

– łyżeczka miodu

– łyżeczka kakao

 

Wszystkie składniki na omlet blendujemy i wylewamy na mocno rogrzany olej kokosowy. Smażymy około 4 minuty na średnim ogniu pod przykryciem po czym przewracamy na drugą stronę na kolejną minutę. Czekoladowa polewa: rozpuszczamy miód w garnku, dodajemy kakao i dokładnie mieszamy. Moja propozycja podania to jogurt naturalny + czekoladowa polewa + świeże owoce. Daje kopa na cały dzień. Smacznego!

IMG_2112

 

 

Czekoladowy budyń jaglany

Jak już zdążyliście się zorientować, kocham desery w różnej postaci. Ale te zdrowe, przygotowane w domu, ze sprawdzonych składników. Mam wtedy pewność, że nie robię ze swojego żołądka śmietnika.

Nie znam osoby, która nie lubi budyniu. Obojętnie o jakim smaku. Ja osobiście jestem największą fanką malinowego, ale czekoladowy z bananem też robi robotę.

Jako że dopadła mnie choroba i kwitnę w łóżku, jest to jedyny czas kiedy mogę poeksperymentować w kuchni. No i przyszła ochota na jakiś deser… Padło na budyń.. Kusił ten z proszku, chwila moment i gotowe.. Ale nie. Poszperałam w Internecie, poczytałam, pooglądałam.. Aż w końcu wyszło coś przepysznego!

 

13446228_1156090644441974_1409243516_o

 

Składniki na jedną porcję:

– 3-4 łyżki kaszy jaglanej

– szklanka mleka

– 2 łyżeczki prawdziwego kakao

– łyżeczka miodu (lub dowolny słodzik)

– kostka gorzkiej czekolady min. 70% (opcjonalnie)

– dodatki według upodobań u mnie: banan, wiórki kokosowe, mango i migdały

 

13446368_1156090641108641_928281934_o

 

Przepłukujemy kaszę, żeby pozbyć się gorzkiego posmaku i gotujemy na mleku około 15 minut. Pod koniec gotowania dodajemy kakao. Mieszamy, odstawimy z gazu, dokładnie blendujemy i dodajemy miód. Mieszamy, aby miód się rozpuścił i ponownie blendujemy. Przekładamy do miseczek i na wierzch kładziemy wszystko, na co mamy ochotę. Idealnie pasuje banan i wiórki kokosowe.

Jeżeli chcecie, aby Wasz budyń był mocno czekolady, w momencie dodawania kakao możecie dorzucić kostkę gorzkiej czekolady. Ja tak zrobiłam i polecam!

Budyń idealnie sprawdza się na śniadanie, deser lub kolację. Oczywiście podane składniki wystarczają na porcję dla mnie, możecie je dowolnie zwiększać lub zmniejszać pod własne zapotrzebowanie. Smacznego!